Violet witchy sunrise vol.2

4/24/2017

Z radością stwierdzam, że wraz z tym postem właśnie rozliczyłam się ze wszystkich zaległych w publikacji zdjęciach :D

Pierwszą cześć tej sesji możecie zobaczyć o tutaj, a teraz zapraszam Was do obejrzenia drugiej, nad której publikacją dość długo się zastanawiałam. Nie chodzi o to, że zdjęcia mi się nie podobają, to raczej kwestia tego, że moje "modelkowanie" zostawia tu wiele do życzenia. Ale cóż, bywało gorzej, zwłaszcza kiedy wracam myślami do samych początków i TYCH zdjęć. Niemniej bardzo się cieszę, że jednak są, ponieważ oglądając je i zestawiając z najnowszymi sesjami można doskonale zobaczyć postęp jaki poczyniłam podczas ostatniego roku.

Po tym przydługim wstępie łapcie zdjęcia, które robiłyśmy w krzakach, pająkach (były WSZĘDZIE) i wodzie.

W ramach ciekawostek dodam, że zdjęcia zostały wykonane dokładnie w tym samym miejscu (opuszczona żwirownia) co sesja zimowa Lady of the North

Nimfa praczka xd

Model: Akasza

Polecane

4 komentarze

  1. Ja to się mało znam, ale myślę, że modelkowanie wygląda świetnie! Jak zwykle nie mogłam się napatrzeć na włosy! Kolor jest obłędny, i wyglądają na bardzo gładkie i błyszczące ^^
    Ale woda to wygląda na zimną... :(

    Sissi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle, w sumie jest całkiem spoko z tym modelkowaniem tak na prawdę :D Po prostu trochę dziwnie patrzy mi się na zdjęcia z moich dopiero co początków w porównaniu do obecnych, bo progres :D

      Usuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!