Casual steampunk journey

2/05/2017

W drugą sobotę stycznia miałam okazję przekonać się co to znaczy gnać z jednej sesji na drugą :D Tuż po powrocie do domu, z mroźnej Lady of the North, szybko się przebrałam i pojechałam na kolejną, tym razem w nieco cieplejsze miejsce, do muzeum komunikacji z w Szczecinie. Tam, razem z Brinnan uskuteczniłyśmy steampunkową sesję, z trochę mniejszym rozmachem niż zwykle, ale za to ze wspaniałym dodatkiem - mój szyty na wymiar gorset od Vermilion Corsets, z grafiką Beksińskiego, w końcu doczekał się uwiecznienia na zdjęciach! 

Modelka i stylizacja: Akasza
Gorset: Vermilion Corsets
Zdjęcia: Brinnan Photography 

<lol> Mateczka rosja <lol>
***
Jak Wam się podoba taki bardziej casualowy steampunk? ;)

Polecane

2 komentarze

  1. Świetnie wyglądasz! :) I miejscówka idealnie pasuje do Twojej stylizacji :) Właśnie z chłopakiem myślimy o jakiś steampunkowych stylizacjach na Pyrkon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To róbcie koniecznie, dobrego steampunku nigdy za wiele! :) Dzięki! :)

      Usuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!