Recenzja - maski i balsam Ecolab

5/17/2017

Po ponad 4 miesiącach stosowania masek i balsamu z serii Ecolab, myślę, że czas już najwyższy wrzucić ich recenzję! Sporo się do tego zbierałam, ale mam nadzieję, że dzięki temu post będzie bardziej rzetelny, więc nie przedłużając – zapraszam!



1. "Regenerująca maska do włosów"
__________________________________


Na początku nie byłam do niej przekonana, ze względu na zapach (różanego olejku), ale przez jej działanie, z czasem nawet go polubiłam. Maska jest jednocześnie nawilżająco-regenerująca i idealnie sprawdza się w momentach, kiedy nie wiemy czy nasze włosy potrzebują bardziej emolientów czy humekantów. Znacznie ułatwia rozczesywanie, dociąża włosy, ale pozostawia je sypkie.
Waham się mocno czy nie nazwać jej swoim hitem, bo pewnie kupię kolejne opakowanie, ale zapach nadal lekko mnie odrzuca, bo nie przepadam za olejkiem różanym. Choć to jedyna wada tej maski :)
Zdecydowanie za to mogę ją Wam polecić, zwłaszcza, jeśli często macie dylemat między produktem nawilżającym lub z olejami – ten kosmetyk spełnia obie te funkcje.


 Skład: Aqua, Rosa Canina Floral Water (woda różana), Organic Simmondsia Chinensis Oil (organiczny olej jojoba), Camelina Sativa Seed Oil (olej z lnicznika siewnego), Organic Bambusa Аrundinacea Еxtract (organiczny ekstrakt z bambusa), Saccharomyces Сerevisiae Еxtract (drożdże), Cananga Extract (ylang ylang), Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monostearate, Hydrolyzed Silk Peptides (proteiny jedwabiu), Macadamia Integrifolia Seed Oil (olej makadamii), Glyceryl Stearate SE, Borago Seed Oil Rafined (olej z nasion ogórecznika), Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid,Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid.




2. "Nawilżająca maska do włosów"
_______________________


Po pierwszym użyciu byłam nią zachwycona i myślałam, że prędko stanie się moim włosowym hitem. Niestety, okazało się, że to było tylko pierwsze wrażenie. Jej zapach dużo bardziej mi odpowiada niż jej różanej siostry, ponieważ pachnie świeżo, jakby cytrusami. Natomiast samo działanie - jest zwyczajnie za słabe. Maska jest emolientowa (mimo, nazwy :)), przez co nie stosuję jej zbyt często. Najlepiej sprawdza się trzymana na włosach ok 20min pod ciepłym kompresem, ale trzymana ok 5min też daje dobry efekt. Możliwe, że trochę się do niej zraziłam, przez to, że po pierwszym użyciu efekt był fenomenalny, a później już nie - ale z pewnością mogę powiedzieć, że to dobry produkt. Jeśli nie macie żadnego kosmetyku z serii Ecolab w kolekcji - myślę, że możecie śmiało ją wypróbować.


Skład: Aqua, Prunus Persica (Peach) Floral Water (hydrolat wody brzoskwiniowej) ,Prunus Persica (Peach) Kernel Oil (olej z pestek brzoskwini), Prunus Dulcis (Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów), Organic Butyrospermum Parkii Shea Butter (organiczne masło shea),Organic Sesamum Indicum Oil (organiczny olej sezamowy),Argan Oil (olej arganowy),Organic Zingiber Officinate Root Extract (ekstrakt z korzenia imbiru),Royal Jelly (mleczko pszczele), Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monosearate, Glyceryl Stearate SE, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Aicd, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.



3. Balsam odżywczy do osłabionych i łamliwych włosów
____________________________________________________

Od stycznia użyłam go może 4 razy, ale nie mam już połowy butelki. Jest niesamowicie mało wydajny i mam wrażenie, że tuż po nałożeniu na włosy - po prostu znika, lub jest go minimalna ilość, która nie radzi sobie z wygładzeniem. Dlatego muszę go dokładać i dokładać, przez co mimo, że tak rzadko z niego korzystałam - zużyłam połowę.
Co do samego efektu - jest kilka razy słabszy niż nawilżająca maska i na moich włosach, nie spełnia swojej roli. Nie wygładza, nie nawilża, po prostu nie robi nic. Raz zdarzyło mu się oblepić włosy, ale nie jestem pewna czy nie była to wina niedokładnego spłukania.

Póki zostanę wierna maskom i szamponom Ecolabu, które są na prawdę świetnymi kosmetykami, bo ten balsam, mimo świetnego składu, to zupełnie nie moja bajka.

Skład: Aqua, Vaccinium Macrocarpon Floral Water (woda żurawinowa), Persea Gratissima Oil (olej avocado), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Hibiscus Extract, Organic Butyrosperum Parkii (organiczne masło shea), Prunus Persica Kernel Oil (olej z nasion brzoskwini), Organic Triticum Vulgare Oil(organiczny olej z kiełków pszenicy), Cananga Extract (ylang ylang), Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monostearate, Glyceryl Stearate SE, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol



Reasumując
_____________

Jestem bardzo zadowolona z kosmetyków firmy Ecolab. Nie dość, że mają cudowne i bardzo bogate składy, to widzę jak pozytywnie wpływają na stan moich włosów.

O tym, jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja pisałam już w >tym poście< gdzie możecie zobaczyć zdjęcia mojej metamorfozy.

Z wypróbowanych produktów (dwie maski, szampon i balsam) nie podpasował mi jedynie ten ostatni, ale reszta - zdecydowanie trafia w potrzeby moich włosów.
Wszystkie kosmetyki z dzisiejszego postu zakupiłam u dziewczyn z Sophieczerymoja. 
Za niedługo zaopatrzę się w kolejny szampon z tej serii, ale chodzi mi po głowie jeszcze inny - normalizujący szampon z serii Vianek, bo podobno potrafi przedłużyć świeżość włosów, o co ciągle walczę.


***

Używaliście kiedyś serii Ecolab?
Lubicie ich kosmetyki?



Polecane

5 komentarze

  1. Używam tej nawilżającej maski do włosów. Mi nie odpowiadają dwie rzeczy: zbyt mocny i sztuczny zapach oraz zbyt lejąca się konsystencja. Działanie jest zadowalające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O konsystencji w życiu nie powiedziałabym, że jest lejąca, dla mnie jest raczej normalna :D

      Usuń
    2. Jak dla mnie jest zbyt lejąca jak na odżywkę. Na przykład Kallosy są takie hmm bardziej zbite :D

      Usuń
    3. A mi się wydawało że konsystencją jest porównywalna do Kallosów, ot taka zwykła :D

      Usuń
  2. Nie wiem, może trafilam na jakiś felerny egzemplarz ;)

    OdpowiedzUsuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!