Przemyślenia po 1,5 roku stosowania hybryd i manicure żelowy. Bardzo tanie lakiery hybrydowe!

3/12/2017

Minęło ponad półtora roku, od kiedy zaczęłam malować paznokcie lakierami hybrydowymi. W tym czasie miałam styczność z trzema markami lakierów, trzema lampami i całą masą pomalowanych paznokci. Przedłużałam, skracałam, znowu przedłużałam, robiłam przerwy jak i stosowałam hybrydy non stop. Jeśli jesteście ciekawi jakie mam po tym czasie przemyślenia na ten temat to zapraszam do wpisu!


Zaczynałam swoją przygodę z lakierami Cosmetics Zone i dziś stwierdzam, że nie był to trafny wybór, bo lakier bardzo szybko odpryskiwał lub podchodził powietrzem. Na pewno miało na to wpływ nieumiejętne wykonywanie, ale mimo to, po tym jak pół roku później wróciłam do tych lakierów, znowu miałam taką samą sytuację.

Potem przyszła pora na osławiony Semilac, który ma w ofercie przepiękne kolory, na dodatek w większości bardzo dobrze napigmentowane. Niestety na mojej płytce lakiery te okazały się mieć średnią trwałość, ponieważ mogłam je nosić maksymalnie półtora tygodnia. Mimo to, byłam w nich absolutnie zakochana i zaczęłam przeżywać etap "chcęmiećwszystkiehybrydyświata".Nagle okazało się, że paznokcie można malować inaczej niż na czarno :')

Przełomem okazał się u mnie NeoNail, którego ciemne fiolety i czerwienie przypadły mi do gustu, a dzięki fajnej bazie lakiery trzymały się obiecaną przez producenta ilość czasu - ok 2-3 tygodni. Niestety parę razy dopadło mnie delikatne uczulenie na pojedynczych palcach, które jednak spowodowane było kontaktem lakieru ze skórkami.


Dlaczego więc ostatnio na blogu ucichło o hybrydach? Przede wszystkim byłam po prostu zmęczona dłubaniem paznokci przez dwie lub więcej godzin, co dwa tygodnie. Mimo, że na początku byłam zachwycona, to dość szybko zwyczajnie znudziło mi się spędzanie takiej ilości czasu tylko nad jedną czynnością, której efekt koniec końców nigdy nie wychodził idealnie. Na dodatek mam dość dużą słabość do długich paznokci, a nie mogłam ich zapuścić, ponieważ zdejmowanie hybrydy za bardzo osłabiało płytkę. Możecie o tym przeczytać we wpisie "Dlaczego hybrydy zniszczyły mi paznokcie".
Stwierdziłam, że mam tego dość i jakoś tak wyszło, że zdecydowałam się przetestować żel.

Po 4 miesiącach wizyt u różnych kosmetyczek, w końcu trafiłam na "moją", która potrafi bardzo dokładnie położyć lakier i poprawnie zbudowane żele, nie mordując przy okazji skórek (aż mnie wzdryga na myśl, co spotykało mnie wcześniej w "profesjonalnych" salonach).
Obecnie raz na dwa tygodnie wykonuję sama uzupełnienie lakierem hybrydowym, a co miesiąc chodzę uzupełnić żel. Moje paznokcie wyglądają tak jak na zdjęciach poniżej i w końcu zacieszam, bo mam odpowiednią długość bez strachu, że zaraz jakiś paznokieć mi się złamie. Jedną z największych zalet żelu jest niewątpliwie to, że bardzo dobrze utwardza naturalną płytkę i pozwala ją zapuścić na wymarzoną długość.

Na żelu również dużo łatwiej uzupełnia się hybrydę, dlatego w końcu nie jest to dla mnie tak męczące, a i odkryłam ostatnio coś bardzo ciekawego. Mam tu na myśli lakiery hybrydowe z alliexpressu. Nigdy nie interesowałam się tym tematem, bo zniechęcały mnie długie czasy oczekiwania na paczkę, ale w końcu, kiedy zobaczyłam bardzo dużą ilość pozytywnych recenzji i przekalkulowałam sobie, że za jeden lakier tutaj mogę mieć 6 innych lakierów dobrej jakości.... Sami rozumiecie ;)



Na chwilę obecną jestem zakochana w efekcie kociego oka i czekam już na dwie lakierowe paczki, które powinny za niedługo się u mnie pojawić. Jak tylko zrobię pierwsze testy, możecie spodziewać się ich na blogu. A jeśli jesteście bardzo niecierpliwi to link do aukcji macie TU, TU i TUTAJ.

Z Alliexpressu posiadam też świetną lampę do hybryd o mocy 36W - jest dostępna TUTAJ. 


***
Kolor na zdjęciach to Semilac 080 Amazon Forest.

Jak podoba się Wam mój nwy sposób na idealne paznokcie?
Używacie żelu?

Polecane

14 komentarze

  1. Piękne paznokcie. Sama boje się hybryd ze względu na częste uczulenia, a przy moim szczęściu do łapania wszystkiego co możliwe (tyle wygrać) to pewnie zaraz byłaby alergia. Efekt kocie oko czy kameleon - jak zwał tak zwał jest mega piękny to chyba jedyny powód, który zachęca mnie do przekonania się do hybryd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, hybrydy to niestety straszna chemia :/ Będę testować te chińskie i na pewno dam znać jak się one sprawują pod tym kątem ;)

      Usuń
  2. Kocie oko jest cudowne <3 Sama mam na paznokciach i jestem totalnie oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie nie mogę doczekać kiedy paczki do mnie przyjdą żeby wypróbować :3

      Usuń
  3. Dlugo nosilam tipsy żelowe i byłam bardzo zadowolona, od razu trafilam na dobry salon, paznokcie rosly mi powoli więc paznokcie trzymwly sie jakies 5-6 tygodni. Teraz uzywam odzywek i maluje paznokcie zwyklym lakierem, trzymaja sie z 6 dni. Zastawiam się nad kupieniem zesrawu startowego do hybryd, ale skoro mówisz, ze zrobiebie paznokci tym sposoben zajmie z 2h to chyba mi się nie chce xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od wprawy, niby są osoby które potrafią to robić w godzinę i krócej ale jest ich mniejszość mam wrażenie ._. Za to żele to mega wygoda! :3

      Usuń
  4. Przepiękna ta zieleń! Widziałam podobną w palecie effective nails, które zwykle zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ta zieleń jest chyba moim ulubionym semilacowym kolorem :D

      Usuń
  5. hybrydki to coś wspaniałego, szkoda że z semilackiem Ci nie wyszło ja go używam już 2 lata i gdyby nie zbyt duże odrosty to nosiłabym je ponad 3 tygodnie haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naturalnej płytce niestety mi nie podpasował, ale na żelu spisuje się bardzo dobrze :)

      Usuń
  6. Ja mam baze i top z cosmetic zone. Lakiery glownie color it lub black lady. Trzymaja mi sie ok 3 tyg, zazwyczaj sciagam po 2,5tyg. Po 3 zaczyna cos niecos odlazic. Ale ze robie pazury od 3 miesiecy to mam zajawke na zmienianje co 2 tygodnie. Ale tez zaczyna mnie meczyc siedzenie tyle czasu i dlubanie w paznokciach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, mnie też, ale raz na dwa tygodnie można :D Choć CZ nie trzymał mi się zbyt dobrze :/

      Usuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!