Steampunkowa torba - współpraca z Retro Kraft Shop

Steampunkowa torba - współpraca z Retro Kraft Shop

Ostatnimi czasy miałam przyjemność zostać gościnną projektantką dla sklepu Retro Kraft Shop. W ramach współpracy miałam stworzyć projekt w klimacie steampunkowym. Po szybkim przejrzeniu oferty sklepu poczułam się jak przysłowiowy pączek w maśle, bo było tam tyyyyyyyle wspaniałych rzeczy, że po stworzeniu wstępnego projektu chyba z godzinę siedziałam wybierając zębatki, farbki, ćwieki i inne metalowe elementy. 

Po wgląd w całą ofertę sklepu zapraszam Was na stronę: http://www.retrokraftshop.pl/pl/. Produkty są na prawdę wysokiej jakości i bardzo dobrze mi się z nimi pracowało. Zwłaszcza zębatki - są fantastyczne! 

For english version of this post, please visit RetroKraftshop blog - here KLIK! 


 W związku z tym, że od dłuższego czasu chciałam zaopatrzyć się w steampunkową torbę, którą można byłoby nosić też na biodrach, wykorzystałam tą współpracę właśnie w tym celu. W końcu doszłam do wniosku, że zamiast kupić gotową, mogę uszyć swoją, niepowtarzalną i dokładnie taką, jaką chcę!

Po zdobyciu wszystkich potrzebnych elementów, przygotowałam wstępny projekt, żeby jak najlepiej wykorzystać dostępne produkty i przystąpiłam do pracy, polegającej głównie na doszywaniu dużej ilości zębatek, paseczków i kawałków skóry.

 Większość elementów (w szczególności zębatki) zostały doszyte przeze mnie ręcznie, resztę łączyłam z pomocą maszyny. Baza została wykonana z szerokich kawałków skóry, tak samo jak i doczepiona kieszonka. Co ciekawe - wszystkie materiały użyte do tego projektu, prócz nici i elementów z RetroKraftShopu, zostały zakupione w ciuchbudzie. Zwykle idę na zakupy ostatniego dnia, kiedy cena za kilogram jest najniższa, wyszukuję potrzebny element (w tym wypadku dużą, skórzaną kurtkę) w odpowiednim kolorze/rozmiarze, a następnie przerabiam: tnę, kawałkuję i tworzę coś nowego z dostępnego materiału. W ten sposób oszczędzam dość sporo pieniędzy a i nie jest mi szkoda jak coś się nie uda :)

Kiedy wszystko było już na miejscu postarzyłam torbę, nakładając na nią kilka różnych farb - złotą, brązową i szarą (głównie olejne), żeby nadać nieco klimatu całości. Buteleczki również wypełniłam roztworem wody i kolorowej farby.

Tak oto prezentuje się gotowa torba wraz ze szczegółami. Jestem bardzo zadowolona z rezultatu i mam nadzieję, że za niedługo zabiorę się za kolejny steampunkowy projekt. Poniżej zobaczycie też kilka zdjęć z sesji, która niebawem zacznie się pojawiać również na mojej stronie na Facebooku, serdecznie zapraszam Was do obserwacji!


***

Modelka i stylizacja: Akasza
Zdjęcia i edycja: Brinnan Photography
Gorset i koszulka: Restyle
Buty: Vooi 

***

Jak podoba Wam się projekt?
Chcielibyście zobaczyć więcej wpisów związanych z kraftingiem?
***
For english version of this post, please visit RetroKraftshop blog - here KLIK! 

Violet witchy sunrise vol.1.

Violet witchy sunrise vol.1.

Zapraszam Was do obejrzenia efektów kolejnej sesji zdjęciowej którą w końcu zdecydowałam się opublikować. Zdjęcia robiłyśmy w sierpniu, o samym świcie, bo była to jedyna pora kiedy światło było na tyle sensowne żeby z nim pracować (ah te czasy kiedy na dworze świeciło słońce). To na razie pierwsza część, druga wejdzie na bloga niebawem. 

Zdjęcia i edycja: Brinnan Photography
Model and stylization: Akasza 

Enjoy!