Tribal w warszawskich łazienkach!

Tribal w warszawskich łazienkach!

W związku z kolejną edycją Tribal Hafli i  tanecznych warsztatów, drugi weekend maja spędziłam razem z kumpelą z Medeiny - Asią, w Warszawie. Przy okazji pobytu powstało kilka zdjęć i krótki filmik prezentujący nasze taneczne wyczyny.

Okazało się, że na koturnach świetnie się tańczy i robienie dziwnych rzeczy zawsze sprawia dużo frajdy. Zapraszam Was do obejrzenia tego co udało nam się spłodzić podczas wyjazdu.


Tribal Hafla to impreza z tanecznymi warsztatami w stylu Tribal Fusion, ATS i tańca współczesnego, odbywająca się co roku w Warszawie. Podczas tegorocznych zajęć miałam przyjemność ćwiczyć z Piny Orchidaceae, Mat Jacob i Philippą Moirai, a wieczorem oglądać występy znakomitych tancerek.



Warszawa okazała się miastem ze świetnie zorganizowaną komunikacją miejską (poza tym że wszędzie daleeeko) i mieszkańcami uodpornionymi psychicznie na dziwnie wyglądających ludzi.

Udało mi się też umówić z Karoliną z DancInk Needles na próbę uczuleniową i pełna szczęśliwości stwierdzam, że nie mam uczulenia na tusze i mogę zdecydować się na tatuaż, który pojawi się już niebawem. Powyżej możecie podziwiać jedną z jej prac.


***
W związku z dużą ilością wyjazdów i zajęć ostatnio miałam mniej czasu na rozwijanie bloga. Mimo to, zostańcie czujni bo za niedługo pojawią się nowe treści o gorsetach, steampunkowej sesji, inspiracjach (też tych tatuażowych) i moim ostatnim włosowym odkryciu. Tworzę też nieco większą treść zbierającą wszystkie występy Medeiny, gdzie w kolejności chronologicznej będziecie mogli obejrzeć nasz rozwój :)

Dlaczego nie warto kupować gorsetów w sklepie Burleska i Gorsety-pl? Vintage Goth - zdjęcia modelowania.

Dlaczego nie warto kupować gorsetów w sklepie Burleska i Gorsety-pl? Vintage Goth - zdjęcia modelowania.

Kilka lat temu zaczęłam swoją przygodę z noszeniem gorsetów. Jako pierwszy model, kupiłam satynowy underbust MY-091 ze sklepu Gorsety-pl.pl. Produkt okazał się bolesny w noszeniu i zamiast zredukować talię, pogrubił mnie. Od tego czasu, obserwowałam polski rynek i produkty oferowane przez internetowe sklepy oraz pogłębiałam swoją wiedzę o prawidłowym noszeniu i dobieraniu gorsetu do sylwetki.
Na poniższym zdjęciu mam na sobie model Papercats underbust mat.
 Patrząc na asortyment sklepu Burleska, który niemal pokrywa się z produktami oferowanymi przez Gorsety-pl.pl, miałam ochotę sprawdzić czy te produkty to rzeczywiście te same, nieadekwatnie drogie tuby. O ile ze sklepem g-pl miałam już styczność, tak z tym drugim nie miałam nigdy do czynienia, więc wstrzymywało mnie to przed wydaniem opinii.

Sklep Burleska zaopatruje się w gorsety marki Vintage Goth, która produkcję ma w Indiach. Jak można wyczytać na ich oficjalnej stronie internetowej (o tu) zajmuje się tym zespół osób pod przewodnictwem projektanta Sumana Bharti.
Dla porównania, sklep Gorsety-pl.pl jest dystrybutorem również tego samego producenta (Vintage Goth) z tym samym projektantem na czele (informacja dostępna tu)
Biorąc pod uwagę powyższe informacje, oba sklepy sprzedają produkty od tego samego producenta i to właśnie o tym, dlaczego nie warto w nie "inwestować" będzie dzisiejszy wpis.

Mój pierwszy gorset, model MY-091
____________

Swój gorset z Indii, od sklepu Gorsety-pl miałam raz i bardzo żałuję tego zakupu. Mimo starannego wykonania i na prawdę fajnych tkanin, była to straszna tuba na płaskich fiszbinach, która zamiast redukować, niwelowała talię. Sprawiała mi również bardzo duży ból przy noszeniu, mimo posiadania dobrego rozmiaru.
Paradoksem tego gorsetu był fakt, że kiedy miałam ściśnięte żebra i kości biodrowe do bólu (skutkowało to nawet siniakami), w talii nadal miałam luz i nie byłam w stanie uzyskać żadnej redukcji. Działo się wręcz przeciwnie - z 66cm w talii miałam nagle 70cm.

Poniżej chciałabym przedstawić zdjęcia modelu MY-091, który obecnie jest najprawdopodobniej sprzedawany jako model LUDKA. Zdjęcie na którym się opieram otrzymałam od sklepu podczas sporu na portalu Opineo.pl i po porównaniu go do obecnie sprzedawanej Ludki, można stwierdzić, że to ten sam produkt (również ma płaskie fiszbiny).
Prezentują one jak wyglądał mój gorset na stronie sklepu Gorsety-pl oraz jak wygląda w rzeczywistości. Gdybym miała trochę oleju w głowie te kilka lat temu, zgłosiłabym po prostu niezgodność produktu z opisem ponieważ kształt modelowania jest zupełnie inny niż był przedstawiony, ale cóż. To był w końcu mój pierwszy gorset i naiwnie  myślałam że się wysezonuje do takiego efektu ;)



Zdradzę Wam sekret: nie wysezonował się, nawet nie było takiej możliwości.
Poniżej możecie zobaczyć kształt po maksymalnym zasznurowaniu gdzie nadal nie widać talii.

Dla porównania zdjęcia gorsetu z Restyle i Papercats, które są o połowę tańsze, a ich modelowanie jest na prawdę na dobrym poziomie.

Na model MY-091 wydałam niecałe 300zł z bardzo prostego powodu. O gorsetach nie wiedziałam nic, a drogie wydało się dobre. Slogany i teksty z gatunku "nie daj się skusić na tanie gorsety" niestety wykonały swoje zadanie.
Po czasie zagłębiania się w tą tematykę wiem już, że żaden masowo szyty gorset nie jest wart takich pieniędzy. Za kwotę 300-400zł możemy mieć underbust szyty na miarę, pod nasze wymiary, przez profesjonalną gorseciarkę. W którym będziemy miały pewność, że uzyskamy redukcję bez uczucia dyskomfortu i będziemy miały coś zupełnie oryginalnego.
Zdjęcie porównawcze modelowania gorsetu marki Vintage Goth kupionego w sklepie Gorsety-pl w rozmiarze 22" oraz matowego gorsetu Papercats w rozmiarze XS.

***
Jednakże w związku z tym, że swoją przygodę z tym gorsetem miałam 3 lata temu, postanowiłam wstrzymać się z opinią na temat najnowszych produktów. Mają one już teraz spiralne fiszbiny i może rzeczywiście coś się zmieniło?
Postanowiłam sprawdzić to na Pyrkonie, przymierzając kilka produktów, jako że sklep Burleska miał tam swoje stoisko i bardzo żałuję, że nie zrobiłam w trakcie zdjęć.

1. Wymiary
Moja talia ma troszkę mniej niż 26 cali (65cm). Zgodnie z cała moją gorsetową wiedzą, lub po prostu czystą matematyką, powinnam wziąć mniejszy rozmiar gorsetu w celu redukcji rozmiaru talii. I tak też to działa z moim Papierkotem (ok 23" - rozmiar S) oraz steampunkowym gorsetem z Restyle w rozmiarze 22". Oba te gorsety jestem w stanie zasznurować do końca.

Na stoisku Burleski mierzyłam dwa gorsety produkcji Vintage Goth. Patrząc na dość mocno tubowaty kształt, stwierdziłam że nie będę cudować i wzięłam zwyczajny underbust w rozmiarze 24". Pani, która sprzedawała na tym stoisku i doradzała w kwestii doboru, rozsznurowała go maksymalnie i ups. Nie mieszczę się.
Postanowiłam przymierzyć jeszcze jeden gorset, o rozmiar większy (czyli de facto w rozmiarze mojej talii, więc na zdrowy rozum - nawet gdyby gorset był zawiązany maksymalnie, nie byłby w stanie zmniejszyć mi obwodu talii).
Model który mierzyłam i byłam w stanie na siebie założyć to GORSET CD-1882 LUDUVICO OVERBUST CZARNY WISIENKI ŻAKARD SPIRALNE FISZBINY dostępny o tu.
Udało się go zasznurować w ten sposób, żeby na plecach nadal była spora przerwa. Przy okazji gorset odstawał mi od biustu i zaczynał się na nim bardzo nisko. O jakiejkolwiek redukcji talii nawet nie wspominam....



2. Wygoda
Najchętniej spuściłabym na ten temat zasłonę milczenia. Żaden z 3 gorsetów producenta Vintage Goth, które miałam na sobie, nie miał nic wspólnego z wygodą. Mój pierwszy gorset sprawiał mi zwyczajnie ból, powodował siniaki i nie mogłam w nim jeść, nie wspominając już o wygodnym poruszaniu się.
Gorset w wisienki miałam na sobie jakieś 5 minut i nie chciałabym ani chwili dłużej. Miałam wrażenie jakby ktoś mnie wcisnął w stalową zbroję w której nie można się poruszać. Wolę nie wiedzieć co byłoby po dłuższym czasie.

3. Cena
Poniżej możecie zobaczyć baner sklepu Gorsety-pl.pl

Pomijam wykonanie, ale jest to zwyczajne wprowadzanie klienta w błąd.  Nie wiem z jakiego powodu wisi on jeszcze na stronie sklepu ale jest to równie adekwatne jakbym reklamowała swojego bloga jako jedynego na którym znajdziecie tematykę urodową. Tak nie jest, zwłaszcza, że na polskim rynku jest już drugi sklep który sprzedaje dokładnie te same produkty.
Jednak przysłowie "reklama dźwignią handlu" swoje robi i sklep ma całkiem sporą ilość klientów. Są to osoby w większości niezorientowane w tematyce gorsetowej i tak jak ja kiedyś i wychodzą z założenia że cena = jakość.
Tak nie jest i jak patrzę na abstrakcyjne kwoty 470zł  za overbust (tu) lub 390zł za underbust (tu) za masówki szyte w Indiach, to chce mi się śmiać.
Pomijam fakt, że w sklepach takich jak Papercats lub Rebel Madness możemy dostać bardzo dobrej jakości gorset, wykonany w Polsce, za mniej niż połowę tej ceny.
Na zdjęciu powyżej gorset z Restyle, który kosztował mnie niecałe 200zł.

Niestety z produktem dobrym i tanim, często jest tak, że go nie ma lub jest wyprzedany (tak jak w przypadku powyższych sklepów).
Dlatego, za prawie 400zł które woła sobie sklep Gorsety-pl i Burleska za swój underbust, możemy w tej kwocie (lub nawet niższej) zaopatrzyć się w produkt szyty na wymiar u gorseciarki, w którym będziemy miały pewność co do redukcji i wygody, bo same będziemy uczestniczyły w procesie tworzenia i dopasowywania go.

4. Zdjęcia i przedstawienie produktu
W obu sklepach (Gorsety-pl i Burleska) - większość prezentowanych gorsetów pokazanych jest na białym tle. Sporadycznie ukazują się prezentacje na modelkach, ale możecie zobaczyć różnicę miedzy samym gorsetem i jego rzekomym modelowaniem, a tym co widać na modelce.
 Widać to doskonale na poniższych przykładach:



5. Profesjonalizm i możliwość wystawiania opinii
Na tym polu również mam zastrzeżenia do obu sklepów.
Gorsety-pl.pl szczycą się wystąpieniem w programie Dzień Dobry TVN w którym to właścicielka sklepu pokazywała oferowane produkty. Na filmiku możemy zobaczyć jak wygląda "profesjonalnie dobrany" gorset o modelki oraz jak prezentują się produkty na manekinach.
Link do filmu - jest to również źródło do poniższych zdjęć.


 Gorsety prezentowane na modelkach są nieodpasowane do ich sylwetek. Wyraźnie widać miejsca w których odstają od ciała, co nie powinno mieć miejsca. Tak samo jak założenie gorsetu do góry nogami na powyższym manekinie.

Mojego kontaktu z obsługą tego sklepu tez nie wspominam zbyt przyjemnie. Starałam się skorzystać z serwisu opineo żeby wystawić opinię o zakupionym gorsecie ale niestety jako, że opinia była negatywna, właścicielka sklepu skutecznie mi to uniemożliwiła. Otworzony został spór który został zakończony jako nierozstrzygalny i nie pojawił się na stronie.
Z tego co wiem, nie jestem jedyną osobą której negatywna opinia nie została upubliczniona, więc jakimś cudem, sklep na ponad 6 tysięcy klientów (jak twierdzą na stronie internetowej) ma tylko jedną niezadowoloną klientkę, której udało się wyrazić własne zdanie na stronie opineo. Za to wszystkie komentarze popierające tą opinię zostają na bieżąco usuwane (wiem, bo swego czasu opublikowałam chyba 4 które co chwile znikały).

Z obsługa sklepu Burleska miałam do czynienia osobiście na Pyrkonie i zdecydowanie nie mogę stwierdzić, że jestem zadowolona. Został mi zaproponowany rozmiar który w żaden sposób nie byłoby w stanie zredukować mi talii. Nie wspominając już o fakcie że overbust zaczynał mi się w połowie piersi, więc strachem byłoby się zwyczajnie pochylić. Swoich zdjęć niestety nie mam, ale mam za to zdjęcie koleżanki, której gorset również został dobrany na tym samym festiwalu.
Niestety okazało się że gorset strasznie odstaje na górze i dole i żadne wiązanie nie jest w stanie tego zmienić. Szkoda, że profesjonalizm opiera się na wciskaniu ludziom produktów niedopasowanych do ich ciała.

Dlatego też nie rozumiem tłumaczenia z gatunku "model musi być dobrany do sylwetki", którym w większości zasłaniają się osoby broniące tych sklepów. Nie wiem na jakiej podstawie powinno się go dobierać, skoro nawet jeśli weźmiemy produkt o wymiarach zgodnych z naszymi, najprawdopodobniej skończymy z niedopasowanym gorsetem, który będzie zwyczajnie niekomfortowy. Większość osób skarżących się na te gorsety, zostaje właśnie pouczona, że widocznie źle dobrały model. Ale jakoś nikt nie jest w stanie tego uzasadnić i zaproponować dobrego modelu, a na stronach nie ma informacji ani wykresów jak "powinnyśmy" być zbudowane, żeby gorset dobrze leżał.

***
ZDJĘCIA MODELOWANIA
Tak się złożyło, że inne moje koleżanki również miały wątpliwą przyjemność posiadania gorsetów marki Vintage Goth ze sklepu Burleska i Gorsety-pl i zgodziły się poratować mnie zdjęciami za co bardzo im dziękuję :)

Jeśli chodzi o sam kształt modelowania, to szczerze mówiąc w niektórych przypadkach podoba mi się łagodna linia talii (np. w dwustronnym czerwonym modelu). Niestety wiem co za takim modelowaniem idzie i jest to strasznie ściskanie żeber, zamiast talii. O ile redukcja talii zwykle nie jest bolesna, tak na pewno nie mogę powiedzieć tego samego o ściskaniu kości żebrowych, co sprawia ból i dyskomfort.


Gorset ze sklepu Gorsety-pl, obecnie niedostępny.

Po lewej: gorset z gorsety-pl, obecnie niedostępny. Po prawej - gorset szyty na zamówienie u gorseciarki.
Na górze - dwustronny gorset ze sklepu gorsety-pl, na dole matowy gorset Papercats.
____
Pod koniec stycznia 2017 dostałam też nową opinię od klientki sklepu Burleski:

"Liczyłam na mocne wyprofilowanie a niestety dostałam ściskać żeber taki, że po 2h ból jest nie do zniesienia i mogę zapomnieć o waist trainingu. I to za 349 zł. Skusiła mnie dobra opinia Koseatry. Nie polecam i niestety nie będę go już nosić bo szukam sobie czegoś lepszego, a właściwie czekam na dostawę na Rebel Madness, bo nie stać mnie na drugi taki wydatek u gorseciarki. Rozmiar na zdjęciu to 18. Za to wykonanie jest bardzo solidne."
Gorset na stronie sklepu prezentuje się tak:

Rzeczywistość jest jednak nieco inna:

Inne zdjęcia klientek sklepu Gorsety-pl możecie zobaczyć tutaj. Szczerze mówiąc RAZ spotkałam się z opinią i  zdjęciem, że gorset marki Vintage Goth (a dokładnie ten model) jest w stanie ładnie zredukować talię. Wspomniane zdjęcie znajdziecie w galerii sklepu do którego link jest powyżej i muszę przyznać, że efekt jest na prawdę bardzo ładny. Niestety jak do tej pory to była jedyna taka opinia z którą się spotkałam, a wydaje mi się to dość mało w stosunku do ilości oferowanych produktów i ich cen.
Dlatego jeśli macie inne doświadczenia z tą marką i możecie mi przesłać zdjęcia - byłabym bardzo wdzięczna!
***
Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy dotyczącej gorsetowego światka, która dość mocno mnie razi. Mianowicie chodzi mi o osobę Koseatry, która jest jedną z polskich "guru" w tematyce gorsetowej.
Nie jestem w stanie zrozumieć zupełnie, tego, że poleca ona sklep Burleska, odradzając jednocześnie  Gorsety-pl, w przypadku kiedy oba sklepy posiadają asortyment od tego samego producenta. Na jej blogu możecie zaleźć kilka postów, w których stanowczo odradza zakupy w G-pl, a teraz zaczęła promować Burleskę, która weszła na rynek później i sprzedaje te same modele (przykład - przykład). Wydaje mi się to smutne, że osoba z tak dużą wiedzą promuje produkty szyte masowo i sprzedawane za bardzo wysoką cenę. Ale to tylko moja opinia.
Możecie o tym przeczytać min. tu.

***

W powyższym poście wyrażam jedynie swoją osobistą opinię o gorsetach marki Vintage Goth sprzedawanych przez sklep Gorsety-pl i Burleska oraz o obsłudze tych sklepów. Określenia "ból" czy "dyskomfort" związane z noszeniem tych produktów są zarówno moją opinią jak i moich znajomych które miały do czynienia z tymi produktami.

Za niedługo pojawi się również wpis o polecanych sklepach oraz gorseciarkach szyjących na zamówienie, u których można dostać gorsety dobrej jakości i cenie, polskich producentów.

***

Co sądzicie o tych gorsetach?
Miałyście styczność z którymś z wymienionych sklepów?