Recenzja kremów Sylveco - czyli dlaczego naturalna pielęgnacja nie zawsze nam pasuje.

4/21/2016

Ostatnimi czasy stwierdziłam, że chciałabym przestawić się na naturalną pielęgnację twarzy i ciała. Zbiegło się to akurat ze skończeniem mojego obecnego losowego kremu z Rossmanna, więc postanowiłam poszukać czegoś bardziej naturalnego. Wybór padł na serię Sylveco i (na szczęście) przed kupnem wersji pełnowymiarowej, zdecydowałam się na próbki. Paradoksalnie nie pamiętam żeby jakikolwiek nowy krem mnie uczulił czy zrobił coś niedobrego mojej buzi. Zwykle mazidła kupowane w Rossmannie sprawdzały się całkiem dobrze, nigdy nie brałam też próbek. W przypadku tej serii stało się niestety inaczej.

 
Moja skóra twarzy jest naczynkowa i mieszana - przetłuszcza się lekko na nosie i brodzie, poza tym jest normalna, czasem zdarza się jej przesuszyć. Mam skłonność do niedoskonałości i zapychania więc zależało mi na lekkiej konsystencji, która będzie przede wszystkim nawilżać, bo dość często mam problem z suchymi skórkami. Po za tym, mam niecałe 22 lata więc w tym wieku nie potrzebuję jeszcze wzmożonej pielęgnacji.

Czemu seria Sylveco okazała się dla mnie częściowym niewypałem?
Zapraszam do recenzji poniżej!

Sylveco - łagodzący krem pod oczy




Skład:
Woda, Olej z pestek winogron,  Olej sojowy, Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Masło karite (Shea),  Skwalan, 
Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego,  Stearynian glicerolu, Olej arganowy, Kwas stearynowy, Alkohol cetylostearylowy, Ekstrakt ze świetlika łąkowego, Ekstrakt z chabru bławatka, Witamina E,  Betulina, Guma ksantanowa, Kwas dehydrooctowy,  Lupeol, Kwas oleanolowy 

Opinia:
Bardzo wydajny - na pokrycie całej okolicy oczu starcza go naprawdę odrobina. Szybko się wchłania i zauważalnie poprawia nawilżenie okolic oczu.
Mam wrażenie, że "wypełnił" mi nieco dolinę łez. Świetnie sprawdził się też pod makijaż. Mam tendencję do tłustej powieki a ten krem świetnie sobie z tym radzi, nie wzmaga przetłuszczania. Nie uczula, nawet przy przypadkowym wsadzenia sobie odrobiny kremu w oko, nie mam ochoty go sobie wydłubać, jest bardzo łagodny.
Mój absolutny hit a zarazem pierwszy krem pod oczy, dlatego może też jest to powód mojego zachwycenia efektem.


Sylveco - lekki krem rokitnikowy





Skład:
Woda, Olej z pestek winogron, Olej sojowy, Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate, Olej rokitnikowy, Masło karite (Shea), Stearynian glicerolu, Olej arganowy, Olej jojoba, Kwas stearynowy, Alkohol cetylostearylowy, Alkohol benzylowy, Betulina, Witamina E, Ekstrakt z aloesu, Alantoina, Guma ksantanowa, Kwas dehydrooctowy, Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, Lupeol, Kwas oleanolowy, Kwas betulinowy 

Opinia:
Lekka konsystencja która szybko się wchłania, ale zostawia na skórze uczucie satynowej powłoczki. Buzia nie jest tłusta i się nie świeci ale zdecydowanie czuć że jest na niej jakiś ochronny film, mimo tego, że jest niewyczuwalny pod palcami. Krem ma intensywnie żółty kolor i przyjemny zapach.
Po 2 dniach stosowania musze stwierdzić, że nie nawilżył mi skóry. Pozostawia warstewkę ochronną i czuć że się wchłania, ale niestety bardzo szybko pojawiły się suche skórki i skóra po umyciu jest lekko ściągnięta, co zdarza mi się baaardzo rzadko.
Po trzecim dniu stosowania na buzi miałam istny Meksyk - wysyp niedoskonałości, łuszcząca się miejscami skóra, brak jakiegokolwiek nawilżenia. Buzia była jednocześnie przetłuszczona i przesuszona, wyglądała strasznie i czuć było mocne ściągnięcie.
Zdecydowanie nie polubiłam się z tym kremem i mimo jego cudnego zapachu nie mam zamiaru więcej z nim eksperymentować.

Na szczęście udało mi się opanować ten stan wykonując peeling z korundem, a następnie używając bardzo mocno nawilżającej maski.


Sylveco - lekki krem brzozowy z betuliną




Skład:
Woda, Olej z pestek winogron, Olej sojowy, Ksylitol, Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate, Masło karite (Shea), Olej arganowy, Olej jojoba, Kwas stearynowy, Alkohol cetylostearylowy, Alkohol benzylowy, Betulina, Witamina E, Ekstrakt z aloesu, Alantoina, Guma ksantanowa, Kwas dehydrooctowy, Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, Lupeol, Kwas oleanolowy, Kwas betulinowy

Opinia:
Mam wrażenie, że swego czasu był to hit blogosfery. Polecany na większości blogów niestety u mnie sprawdził się jeszcze gorzej od rokitnikowej wersji. Już po jednym użyciu buzia wołała o pomoc. Pojawiło się ściągnięcie i taka lekka "skorupa" z suchej skóry, co swoją drogą jest dość ciekawe bo nigdy wcześniej tego nie doświadczyłam. Nie odczułam żadnego nawilżenia, krem zadziałał wręcz odwrotnie. Znowu miałam wrażenie, że jest jakaś warstewka ochronna, ale nic poza tym.
Jestem zdecydowanie na nie.

***

Reasumując:

Krem pod oczy jest moim absolutnym hitem i już zaopatrzyłam się w pełnowymiarową wersję produktu. Mogę go Wam szczerze polecić, jeśli nie zmagacie się z dużymi zmarszczkami i jest to Wasz pierwszy tego typu produkt.

Jeśli zaś chodzi o kremy do twarzy - jestem na nie. Nie odnotowałam żadnego nawilżenia, a moja skóra zareagowała na nie bardzo źle. Zauważyłam za to wzmożone przetłuszczanie, przesuszenie, zapchanie i suchą skorupę, więc po swoich doświadczeniach - nie polecam.
Mimo to, czytałam wiele pozytywnych opinii więc jeśli się wahacie to po prostu poproście w aptece o próbkę i sprawdźcie czy na Waszej buzi zda egzamin ;)

***

Mieliście jakieś doświadczenia z kremami Sylveco?
A może chcecie polecić mi inną naturalną serię która zadbałaby o wysoki poziom nawilżenia skóry?

Polecane

25 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Jest fajny :)
      Masz bardzo ładne zdjęcia na blogu ale strasznie źle mi się wyświetla w przeglądarce :/

      Usuń
  2. Oo Sylveco :D Znów ta firma. Często o niej słyszę. Ostatnio byłam w aptece i dostałam ich mini gazetkę z produktami. Teraz nie wiem co sobie kupić :D Wszystko piękne i chyba tak samo działaniem.;p
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy u kogo z tym działaniem :>

      Usuń
  3. Dlaczego wszystkich teraz nosi na te naturalne kosmetyki?:D Może i ja powinnam spytać babci czego się kiedyś używało i po prostu - zamiast kupować w sklepie - robić coś własnoręcznie. Może jeszcze lepiej bym na tym wyszła.
    Szkoda, że kremy takie chałowe, ale mam nadzieję, że ten pod oczy się przynajmniej sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh chyba też właśnie sklecę sobie coś własnego z półproduktów :D

      Usuń
  4. Mam ochotę na te kremy, ale jeszcze nie zdecydowałam się na żaden konkretny, bo u mnie naturalna pielęgnacja rzadko się sprawdza niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie polecam brać wcześniej próbki żeby się nie naciąć :)

      Usuń
  5. Właśnie szukałam czegoś lekkiego pod oczy - dobrze, że tu trafiłam :)

    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja!!
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu wypróbować któryś z kremów Sylveco. Do tej pory używałam tylko peelingu do ust w pomadce i jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tym peelingiem właśnie ale jakoś się na niego w końcu nie skusiłam :)

      Usuń
  8. Nie miałam do tej pory używać żadnego kremu tej firmy, ale na pewno kupiłabym krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. DUżo słyszałam o tych kosmetykach, ale jeszcze żadnego nie próbowałam :-) Może kiedyś coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też dużo dobrego o nich słyszałam, dlatego zdecydowałam się na próbę :)

      Usuń
  10. Pod oczy i rokitnikowy miałam w kilku próbkach. Ten pod oczy jest fajny, ładnie nawilża, a rokitnikowy gorszy - miałam po nim kilka pryszczy. Z Sylveco najbardziej lubię żele do hig. intymnej, pomadki nawilżające i szampony.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pod oczy i rokitnikowy miałam w kilku próbkach. Ten pod oczy jest fajny, ładnie nawilża, a rokitnikowy gorszy - miałam po nim kilka pryszczy. Z Sylveco najbardziej lubię żele do hig. intymnej, pomadki nawilżające i szampony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po rokitnikowym tez mnie niestety wysypało :x
      Pomadki mnie za to kuszą, a szamponu mam próbkę ale jeszcze nie używałam :)

      Usuń
  12. zauważyłam że sylveco ma i grono miłośników i przeciwników, ja sama nie wiem jakby zareagowała moja skóra na ich kremy mam pod oczy Vianek, a samego Sylveco nie próbowałam, ale też go uwielbiam i myślę że są równie dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, opinie na wizażu są bardzo podzielone :>
      O wianku nie słyszałam, pogrzebię trochę za nimi :)

      Usuń
  13. Miałam krem rokitnikowy - sprawdził się u mnie bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!