Natura Siberica - Maska Rokitnikowa dla poważnie zniszczonych włosów - Recenzja

2/28/2016

W styczniu przyszła do mnie ze sklepu Triny maska "Natura Siberica – maska rokitnikowa dla poważnie zniszczonych włosów, głęboka regeneracja". Od tego czasu miałam już okazję przetestować ją na swoich włosiętach w różnych kombinacjach, dlatego dziś zapraszam Was na recenzję! 
 
Skład
___________
 
Czyli standardowo zaczynamy od tego co najważniejsze.  
AquaCetearyl Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Cetyl Esters, Bis-Cetearyl AmodimethiconeBehentrimonium ChlorideGlyceryl StearateCetrimonium ChlorideCyclopentasiloxaneDimethicone, PanthenolDimethiconolLaurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin,Argania Spinosa Kernel OilHippophae Rhamnoides Fruit OilMacadamia Ternifolia Nut OilHydrolyzed Wheat Protein, Pinus Sibirica Seed OilPhospholipidsGlycine Soya (SoybeanOilGlycolipidsGlycine SojaSoybeanSterolsHumulus Lupulus Flower ExtractArctium Lappa Root ExtractUrtica Dioica Leaf ExtractRhodiola Rosea Root ExtractSorbus Sibirica ExtractHippophae Rhamnoidesamidopropyl BetaineTocopherolGlyceryl LinoleateGlyceryl OleateGlyceryl LinolenateRetinyl PalmitateHelianthus Annuus (SunflowerSeed OilPinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 EstersHydroexyethylcelluloseSodium PCA, Sodium LactateArginineAspartic Acid, PCA,  GlycineAlanineSerineValineProlineThreonineIsoleucineHistidinePhenytalanine, Benzyl AlcoholBenzoic AcidSorbic AcidBiotinFolic AcidCyanocobalaminNiacinamidePantothenic AcidPyridoxineRiboflavinThiamineYeast PolypeptidesCetrimonium BromideParfumCitric Acid, CI 15985, CI 16255, CI 19140, CI 42090. 
Powiem szczerze – nie jestem jakąś składnikową nazistką. To co dla mnie w kosmetykach jest ważne, to duża ilość dobrych składników, brak lub śladowa ilość alkoholu i delikatne substancje myjące (SLSy odpadają w przedbiegach). Po tym co zobaczyłam w tym składzie, stwierdziłam, że dobrze będzie dać masce szansę, ponieważ szczerze mówiąc nie czytałam jeszcze recenzji akurat tej wersji. 

Dla mnie skład jest na plus :)
 
Zapach 
___________ 
Słodki, owocowy, wpadający w mango, uzależniający. Mimo [SPOILER ALERT] przeciętnego działania, często sięgałam po tą maskę bo totalnie uzależniłam się od zapachu. Jest fantastyczny, długo utrzymuje się na włosach i przez to mam ochotę stosować ją co mycie.  

Konsystencja i wydajność 
___________
Maska jest bardzo gęsta, ma konsystencję przypominającą pastę co sprawia, że jest niesamowicie wydajna. Niewielka ilość starcza na pokrycie całych moich włosów.  

Działanie 
___________ 
Przeciętne. Jak na tą cenę (35zł) zdecydowanie niewystarczające. Przyznam szczerze, że to najdroższa maska jaką do tej pory miałam okazję stosować i cena jest moim zdaniem nieadekwatna do jej jakości.  
Stosowana standardowo po myciu, lekko nawilża włosy, sprawia że obłędnie pachną, ale pozostawia je zupełnie niedociążone czasem miałam wręcz wrażenie, że leciutko je puszyła. 
Za to stosowana pod całonocne olejowanie działa znakomicie – po zmyciu włosy są bardzo miękkie i wygładzone, więc ta metoda jest zdecydowanie moją ulubioną. Szczegół, że moje włosy reagują tak na większość masek nakładanych pod olej a szkoda mi zużyć w ten sposób to zapachowe cudeńko. 

Reasumując 
___________
 

Maska wygrała mnie zapachem – jest obłędny. Stosowana pod całonocne olejowanie sprawdza się świetnie, a standardowo po myciu – jest przeciętnie. Spodziewałam się czegoś lepszego i raczej nie kupię jej ponownie. No chyba, że uzależni mnie jeszcze mocniej swoim zapachem :D  

Dostaje ocenę 3 na 5 i powoli przymierzam się do testowania innych produktów tej marki.   

***

P.s: 
Jak już zdążyliście zauważyć, ostatnio pracuję nad nowym wyglądem bloga. Szablon, po kilku większych i mniejszych przeróbkach zaczyna coraz bardziej mi odpowiadać, ale jeśli macie jakiekolwiek sugestie co mogłabym ulepszyć to jestem bardzo ciekawa Waszej opinii i zachęcam do pozostawienia ich w komentarzach :) 
Jestem samoukiem, wszystko opieram na wiedzy znalezionej w internetach więc jeśli znacie też jakieś fajne tutoriale to byłabym bardzo wdzięczna za zostawienie linka :) 

P.s2:
Bardzo przepraszam za zamieszanie jakie wywołałam na blogerze publikując miljony postów. Staram się rozgryźć działanie nowego szablonu, który z jakiegoś powodu nie chciał wyświetlać mi zdjęcia przy poście na stronie głównej. Po przeszukaniu całego internetu nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie, za to metodą prób i błędów dowiedziałam się, że to czy zdjęcie będzie widoczne czy nie zależy od.... tytułu posta.... Jeśli ma w sobie cudzysłów "..." to następuje apokalipsa i zdjęcie się nie wyświetla. Jeśli ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć to proszę o poradę. Będę wdzięczna bardzo bardzo. 

Bardzo. 

Polecane

10 komentarze

  1. Chętnie skuszę się na ten kosmetyk, mam suche włosy i trochę zniszczone. Mam nadzieje że w pewien sposób pomoże mi zregenerować je :)
    Pozdrawiam i obserwuję! :)

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie zaszkodzi :) Spektakularnych efektów nie było ale to akurat na moich włosach.
      Dziękuję! Bardzo mi miło i na pewno wpadnę :)

      Usuń
  2. Nie testowalam jeszcze produktow tej marki, ale sa w drodze :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czymam kciuki żeby się sprawdziły :D

      Usuń
  3. U mnie to tez przeciętniak ale wydaje mi się ze przez to ze moje włosy Nie są przyzwyczajone do naturalnych składników :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo chemii też jest w składzie, ale wszystko zależy od włosów :)

      Usuń
  4. U mnie to tez przeciętniak ale wydaje mi się ze przez to ze moje włosy Nie są przyzwyczajone do naturalnych składników :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, u mnie też nie jest hitem ;)

      Usuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!