Włosowa aktualizacja vol.2

1/31/2016

Czas na kolejną włosową aktualizację, tym razem już po podcięciu.
Poprzednią aktualizację możecie znaleźć o tutaj, a tymczasem zapraszam do aktualności!


Na zdjęciach możecie zobaczyć jaka  jest u mnie różnica między pofalowanymi włosami a prostymi. Zdjęcia zostały zrobione w odstępie 2-3 godzin.

Dzisiejszy dzień to również niedziela dla włosów w wykonaniu maski rokitnikowej dla poważnie zniszczonych włosów marki Natura Siberica (pisałam o niej tutaj). Maskę testuję od 2 tygodni i póki co mam dość mieszane uczucia, za to jestem totalnie uzależniona od jej zapachu który uwielbiam i mam ochotę używać jej przez to co mycie!

W świetle dziennym:

Od początku roku myję włosy co dwa dni i jeszcze niestety nie pozbyłam się okresu w którym na drugi dzień wyglądam jak przetłuszczony kurczak z sianem na końcówkach. Raz jest lepiej a raz gorzej, ale wiem, że  końcu skóra głowy się unormuje (w końcu przez ostatnie kilka lat była myta codziennie). 


Poniżej zdjęcie drugiego dnia po myciu gdzie skalp jest w jeszcze jako takim stanie, ale końce są dość mocno sztywne i spuszone. 

Staram się jakoś przetrwać ten dość irytujący czas drugiego dnia bez mycia, gdy nie mogę zrobić z włosami absolutnie niczego poza spinaniem ich w warkocz lub kitkę ale mam nadzieję, że ten okres szybko minie i moja głowa się przyzwyczai. 


A na koniec mały gratis, czyli mój mały przystojniak, który podczas oglądania rano filmu zdecydował się puścić mi oczko ;)
***

A czy Wy trzymacie się swoich noworocznych postanowień? :)

Polecane

12 komentarze

  1. Co za flirciarz :D!
    Zazdroszczę Ci blasku, moje włosy nawet z fleszem nie błyszczą się jakoś specjalnie mimo olejowania i innych zabiegów :( A co do przyzwyczajania głowy do mycia co dwa dni, mi to udało się za pomocą szamponu babydream i noszeniu francuza, który nieco oddala włosy od skóry głowy, w przeciwieństwie do zwykłego warkocza, kiedy włosy na górze leżą a dopiero na dole są zaplecione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie włosy zaczęły się błyszczeć dopiero po farbowaniu, zwłaszcza po hennie miałam głowę pełną małych rdzawych, błyszczących drucików :)

      Testuję babydream teraz, dzięki za patent z dobierańcem :)

      Usuń
  2. Piękne włosy! :)
    grochowska.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne włosy i bardzo ładny kolor, ja właśnie teraz jestem na etapie eksperymentow z henna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też używam henny ale rzadziej bo ciemniejszy kolor mi wychodzi a chcę mieć póki co jasno rudy :)

      Usuń
  4. Końcówki wyglądają cudnie przy wyprostowanych włosach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podobają :) Teraz walczę o to, żeby zachować ten stan drugiego dnia po myciu :)

      Usuń
  5. Słyszałaś kiedyś o włosowych siostrach? :) Patrząc na Twoje włosy mam wrażenie jakbym patrzyła na swoje (nie mówię tu tylko o kolorze :p). Też mam cienkie i delikatne i łatwo im zrobić "krzywdę". :D
    A co do postanowień, jakoś daję radę i nie straciłam zapału (nawet założyłam bloga, by się tego trzymać :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, tak trzymać! Słyszałam takie określenie więc czekam na więcej zdjęć na Twoim blogu, żeby porównać i już się nie mogę doczekać :)

      Usuń

_________________________
Dziękuję za Wasze komentarze, bo motywują mnie do dalszej pracy nad rozwojem bloga :)
Jeśli macie jakieś pytania lub sugestie - piszcie śmiało!